Technika podróżnika

Skiathos – bajeczna wyspa fioletem i złotem płynąca

 

Płynęli daleko mijając szereg niewielkich wysepek niezamieszkanych przez żadnego człowieka, jednak będących rajem dla zwierząt, które szukały schronienia w upale dnia codziennego…

O ile sama Paralia Katerini to totalna klapa, o tyle wycieczka na wyspę Skiathos mimo iż jednodniowa nadrobiła całkowicie cały nasz grecki pobyt!

W ostatnim moim poście opisywałam jedynie rejs na wyspę, natomiast dzisiaj chciałabym zapoznać Was z nią trochę bliżej. Szczerze mówiąc Skiathos była pierwszą wyspą, którą dane mi było zobaczyć, dlatego też byłam nią oczarowana!

Skiathos to niewielka i malownicza wysepka Morza Egejskiego. Nazwa Skiatos oznacza cień Góry Athos, gdyż skia w języku greckim oznacza cień.

Już od samego początku wspięliśmy się z Panią przewodnik na wzgórze mijając po drodze niewielkie białe domki porośnięte pnącymi się nań fioletowymi kwiatami. Z punktu widokowego oczywiście dostrzec mogliśmy mieniące się w słońcu morze, po których kryształki odbijającego się światła słonecznego tańczyły ze sobą układ ułożony już od dawna. Widoki pierwsza klasa! Jedyne co mi się nie podobało to, że musieliśmy tak szybko wracać. Niestety na całą tą podróż mieliśmy przeznaczony jeden dzień, a musieliśmy odwiedzić jeszcze pewne miejsce, o którym Wam napiszę następnym razem. Miejsce jest otoczone mnóstwem niewielkich wysepek, które będziecie mogli lepiej dostrzec podczas rejsu statkiem.

Na wyspę z pewnością kiedyś wrócę, ale tym razem nie na jeden dzień, a na troszkę dłużej. Jeśli nie słyszeliście o Skiathos, to uwierzcie, że warto się tam wybrać na wycieczkę zarówno rodzinną z dziećmi, jak romantyczną i we dwoje. Zawsze będę każdemu polecała tą przepiękną wyspę, gdyż dla pary jest to z pewnością jedno z miejsc nacechowanych romantyzmem. Wydaje mi się, że każdy znalazłby w tej wyspie coś za co mógłby ja pokochać. Mam nadzieję, że Skiathos również zagości na liście Waszych miejsc do zwiedzenia.

Cała wyspa Skiathos była obłędna! Nie rozumiem dlaczego jest tak mało popularna. Te wszystkie białe budowle na wzniesieniach i przepiękne różnokolorowe kwiaty, które się po nich dosłownie wiły zapierały dech w piersi! W dole niewielki port z łódkami a w pobliżu ogromne kaktusy wyrastające ze skał nadmorskich. Coś pięknego!

Moim zdaniem warto było jechać do Paralii Katerini dla takich widoków, mimo, iż były tylko jednodniowe. Dzięki tej całej wycieczce do Paralii poznałam piękne miejsce i wiem, że kiedyś tam na pewno wrócę, aczkolwiek tym razem będę próbowała się dostać na dłużej niż jeden dzień.

Next Post

Previous Post

9 Comments

  1. Patrycja Lipiec 6, 2018

    Byłam na Skiathos! Piękna malownicza wyspa, osobiście jestem zakochana w białych budynkach z niebieskimi okiennicami 🙂

  2. Malinka Kwiecień 24, 2018

    Wow niesamowite miejsce! Marzą mi się wakacje w Grecji i w tym momencie zaczęłam się zastanawiać między Santorini a właśnie Skiatkos! 😉

  3. Karinaa Kwiecień 18, 2018

    Zakochałam się w tej wyspie! Jest niesamowita! Szkoda, że tak mało popularna…. ale w sumie są tego również zalety! Mniej ludzi 😀 Wybrałabym się tam jeszcze raz. Te palmy zmieszane z kaktusami… coś niesamowitego!

  4. Podróżniczka Marzec 6, 2018

    Ekstra blog!

  5. Janusz Marzec 4, 2018

    Przepiękne widoki, zazdroszczę wycieczki.
    Z chęcią sam pojechałbym w takie miejsce na wakacje 🙂

Odpowiedz na „NikolaAnuluj pisanie odpowiedzi

© 2018 Technika podróżnika

Theme by Anders Norén